TYLKO STRACH , CIERPIENIE I ŚMIERĆ

Dnia 28 marca 2019 roku pojechaliśmy z kolegami i koleżankami z zaprzyjaźnionej szkoły ze Słopca na wycieczkę do Oświęcimia i Brzezinki.
Wszyscy zebraliśmy się punktualnie o 7:45 przed szkołą. Później wyruszyliśmy drogę.
Podróż minęła nam bardzo szybko. Około godziny 11:00 dotarliśmy do Oświęcimia, w którym znajdował się niemiecki zespół obozów koncentracyjnych i obozów zagłady. Wejście do obozu otwierała brama, na której widniał napis ,, Arbeit macht frei’’, czyli ,, Praca czyni wolnym’’. Każdy, kto przekroczył tę bramę był skazany na śmierć , różne tortury lub ciężką pracę. Na terenie Auschwitz I, niektóre bloki i budynki obozowe pełniły specjalne funkcje. W każdym z pomieszczeń znajdowały się liczne fotografie, przedstawiały one ludzi w różnym wieku i w różnej sytuacji. Były także zdjęcia ukazujące pociągi przywożące ludzi, których czekała śmierć w komorach gazowych. Za jedną z szyb znajdowała się makieta przedstawiająca drogę ludzi skazanych na śmierć w komorach gazowych. Ludzie ci byli okłamywani. Mówiono im, że idą do kąpieli, a potem ich zabijano. W tym pomieszczeniu była jeszcze sterta puszek po trującym gazie , Cyklonie B, którym uśmiercano ludzi. Były tam również różnego rodzaju przedmioty codziennego użytku, umieszczone za ogromnymi szybami, m.in. sterty butów, okularów, walizek podróżniczych podpisanych imieniem i nazwiskiem, garnków, szczoteczek i protez, a także strzępy włosów, spośród których wyróżniał się jeden warkocz.. Byliśmy pod Ścianą Śmierci (między blokami 11 i 10), gdzie rozstrzelano kilkanaście tysięcy ofiar. Największym wrogiem więźniów był głód. Ludzie jedli wszystko co wpadło im w ręce, by tylko go zaspokoić .Umierali w warunkach gorszych niż traktuje się zwierzęta. Widzieliśmy celę, w której przebywał św. Maksymilian Maria Kolbe. W obozie Auschwitz-Birkenau dobrowolnie wybrał śmierć głodową, aby ocalić życie innemu człowiekowi. Ludzie, którzy już nie chcieli dalej tak żyć rzucali się na płot elektryczny i umierali. Ostatnim miejscem, które zwiedzaliśmy w Oświęcimiu było krematorium. Znajduje się ono poza ścisłym ogrodzeniem obozu. Były tam piece, w których palono zwłoki ludzi.

Następnie udaliśmy się do Brzezinki oddalonej od Oświęcimia ok.3 km, gdzie znajduje się kolejny obóz. Tam było ponad 300 baraków , w których w nieludzkich warunkach mieszkali ludzie pozbawieni wody , ubrań ,sanitariatów Ogromne wrażenie wywarły na nas ruiny wysadzonych przez Niemców krematoriów.

Pobyt w Oświęcimiu i Brzezince uświadomił nam , czym tak naprawdę jest cierpienie. W życiu każdy z nas doświadcza ciężkich i trudnych chwil, cierpi z różnych powodów. Ale to, co przeżyli ludzie w tych obozach nie można z niczym porównać. Trudno zrozumieć, dlaczego hitlerowcy dopuścili się tak okrutnych zbrodni ? Co mogło nimi kierować? Zaślepienie fanatyzmem pozbawiło ich trzeźwego myślenia i odruchów ludzkich. Górował on nad zdrowym rozsądkiem. Idea nazizmu pogwałciła wszystkie zasady etyki.

Strzeżmy się fanatyzmu i chorych idei, aby nie powtórzyła się historia z Oświęcimia i Brzezinki.

Tak zakończyła się nasza wycieczka po obozie śmierci. W drodze powrotnej rozmyślaliśmy nad losem tych ludzi. Do domu wróciliśmy około godziny 20:00.

Nauczyciel historii- Daniela Chlewicka